sobotnie szaleństwo

hmmm ... czy cieszy mnie kupowanie prezentów dla bliskich ... dzisiaj zdecydowanie NIE. Po pierwsze brak miejsc parkingowych, po drugie TŁUMY, tłumy, tłumy!!! Weszłam zaledwie do pięciu sklepów i dałam sobie spokój, to nie dla mnie. Mam nadzieje, że lepiej będzie w tygodniu. W sumie sama jestem sobie winna, kto na ostatnią chwile zostawia zakup prezentów?! Ja i 10 000 tys innych ludzi:)
Ale nie powiem, prezent dla mężusia jest gotowy w 87%:)

4 komentarze:

  1. Ja mam dla Ciebie w 100%, zaufanie dla poczty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak to nie ma siostry? jest siostra i jak co roku nic nie dostała na swieta;(

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz i zapraszam częściej.


Uprzedzam!

Tutaj nie ma miejsca na wszelako rozumiany SPAM!
Jeżeli masz zły dzień i chcesz się wyżyć w komentarzach - ODRADZAM.