malinki

Jak wracałam po pracy do domu, to w warzywniaku dostrzegłam ... malinki i nie mogłam się oprzeć.
Uwielbiam maliny ... a Wy?

... aha już je zjadłam i nie ma ani jednej:( 




Pozdrawiam

Asia:)

14 komentarze:

  1. lubie smak malin ale sa dwie rzeczy ktorych w nich nie lubie
    te male "wloski" i to ze zawsze zagladam kilka razy do jej wnetrza bo mimo ze sa umyte to boje sie ze cos w nich bedzie siedzialo
    taka moja paranoja :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez zaglądam po kilka razy i jeszcze się przypatruje:) kiedyś jak byłam mała, to zajadałam się malinami i nie patrzyłam co w nich jest i prawie zjadłam wielgachnego chrabąszcza ... fuj:)

      Usuń
    2. bleee :P ja też zawsze zaglądam do środka :P inaczej nie zjem no :P

      Usuń
  2. tez wczoraj kupilam i pozeram :))

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja ze swoich zrobiłam muffiny (przepis na blogu, jakbyś jeszcze kiedyś je dorwała :D)

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak, malinki! Moim skromnym zdaniem są o wiele lepsze od truskawek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie zaglądam do środka, jak to kiedyś sprzedawca powiedział sprzedaję śliwki, możliwe dodatki gratis, rozwalił mnie tym tekstem na łopatki :PPPP|
    Maliny ubóstwiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nice blog:) follow you.. follow me back:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też uwielbiam maliny i nie mogę się doczekac kiedy na mojej działce się pojawią pierwsze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham malinki. To jedne z moich ulubionych owocow. Mysle, ze gdyby ktos obliczyl, z jaka szybkoscia je zjadam mialabym szanse na znalezienie sie w ksiedze rekordow Guinessa.:-))
    Oczywiscie tez zagladam, bo sie boje ze zjem jakiegos robala bleee

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz i zapraszam częściej.


Uprzedzam!

Tutaj nie ma miejsca na wszelako rozumiany SPAM!
Jeżeli masz zły dzień i chcesz się wyżyć w komentarzach - ODRADZAM.