co robię w co drugi piątek:)

Wraz z mężem mamy taki mały rytuał. W co drugi piątek po pracy jedziemy do Obornik Śląskich na przepyszną pizzę.

Nasz wybór to PIZZA ON THE WAY .








Za każdym razem jesteśmy zachwyceni i najedzeni.
Urzekł mnie wystrój pizzerii i przepyszna pizza, jak i również przesympatyczna obsługa.

Co tu dużo mówić, osoby z okolic Obornik Śląskich serdecznie zapraszam, bo naprawdę warto.

Tym razem wybór padł na pizzę Rzymską z czarnymi oliwkami, salami i karczochami
... jednak nie lubię karczochów:)




























Pozdrawiam

Asia:)


A Wy macie, takie swoje małe rytuały????

20 komentarze:

  1. My takich rytuałów nie mamy raczej wszystko na spontanie ;) Pizza wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam takich rytuałów,a szkoda:-) pizza wygląda przepysznie

    OdpowiedzUsuń
  3. mmm smakowicie wygląda ;) świetny pomysł z tym co drugim piątkiem ;) taka Wasza mała tradycja ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mmmmmm ale apetycznie ta pizza wyglada......

    OdpowiedzUsuń
  5. hehehe no my z moim ukochanym zamówilismy sobie nad morzem pizzę ale okazało sie ze jedna nam nie starcza:D i dla obojga po dwie srednie, oczywiscie swojej nie moglam dojesc ale pycha byla..;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Asiu do Obornik mam bliżej od Ciebie, ale jeszcze w tej pizzerii nie byłam...a pizze z karczochami bardzo lubię więc pewnie się wybiorę niebawem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mmm wygląda apetycznie ;)
    ja raczej nie mam takich rytuałów, ale myślę że w przyszłości chyba coś wymyślę ;)
    Pozdrawiam Lenorek

    OdpowiedzUsuń
  8. ale smakowita pizza- w ogóle to uwielbiam pizze !

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda smakowicie! :)

    Razem z moim chłopakiem staramy się raz w tygodniu jechać do kina, niestety po miesiącu rytułału kończą nam się filmy, na które możemy iść, wtedy robimy przerwę i za jakiś czas znów powtarzamy. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. My też mamy taki rytuał, ale tylko raz w miesiącu - pizza z Da Grasso - pychaaa! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. my mamy taki rytuał że w niedziele śpimy do 11stej :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to widzę, ze Wy z tych długo śpiących, to tak samo jak ja, ale niestety mój mąż to ranny ptaszek i nie pozwala mi długo spać:(

      Usuń
  12. Mnnnnnnieam, nie powiem zjadłoby sie! Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. apetyczna! w Polsce karczochy na pizzę są najczęsciej marynowane ze słoika, stąd pewnie nie za bardzo Ci odpowiadał ten smak!
    życie & podróże
    gotowanie

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglada bardzo apetycznie! Mam ochotę wsiąść do samochodu i jechać do Obornik Śląskich na te pizzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja się zakochałam w pizzy na razowym cienkim cieście w pizzerii Ti Amo na Jaracza :) Jest świetna - polecam spróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarz i zapraszam częściej.


Uprzedzam!

Tutaj nie ma miejsca na wszelako rozumiany SPAM!
Jeżeli masz zły dzień i chcesz się wyżyć w komentarzach - ODRADZAM.